plen

Opinia KOED nt. projektu ustawy o zbiorowym zarządzaniu prawami autorskimi i prawami pokrewnymi.

W ramach Koalicji Otwartej Edukacji (KOED) z zainteresowaniem zapoznaliśmy się z przedstawionym przez MKiDN projektem ustawy o zbiorowym zarządzaniu prawami autorskimi i prawami pokrewnymi.

Konsultowany projekt jest bardzo obszerny i ambitny co do zakresu i założeń. W pełni popieramy kompleksowe uregulowanie kwestii zbiorowego zarządzania zwracając jednocześnie uwagę, że prawidłowe przepisy w tym zakresie wymagają szerokich konsultacji społecznych. Warto w szczególności zadbać, aby wzięli w nich bezpośredni udział sami zainteresowani autorzy, a nie tylko reprezentujące je organizacje.

W niniejszym stanowisku skupiamy się na trzech, najważniejszych z punktu widzenia celów Koalicji kwestiach: wolnych licencjach, otwartości danych oraz wyjątkach od opłat dla użytkowników.

Art. 28 projektu to przepis, który w obecnym brzmieniu stanowi istotne zagrożenie dla korzystania z wolnych licencji przez uprawnionych, którzy są jednocześnie związani umową z OZZ. Przepis ten pozwala bowiem na samodzielne licencjonowanie własnej twórczości jedynie wtedy, gdy korzystanie nie łączy się z osiąganiem korzyści majątkowych. Tymczasem wolne licencje to takie nieodpłatne licencje niewyłączne, które pozwalają każdemu korzystać z utworu w dowolnym celu, także komercyjnym. Nie wiadomo, kogo w obecnym brzmieniu art. 28 dotyczy zakaz osiągania korzyści majątkowych (licencjodawcy czy licencjobiorcy). Niezależnie jednak od odpowiedzi na to pytanie, wyklucza on udzielenie wolnej licencji. Uważamy to za zbyt daleko idące ograniczenie możliwości indywidualnego zarządzania własną twórczością, od którego zbiorowy zarząd stanowi przecież wyjątek. Postulujemy zatem zmianę tego przepisu przez wyraźne dopuszczenie możliwości samodzielnego udzielania wolnych licencji przez uprawnionych, którzy chcą jednocześnie korzystać z systemu zbiorowego zarządzania (pomimo dostępności utworu na wolnej licencji są bowiem użytkownicy, którzy bądź to będą i tak zainteresowani pozyskaniem go przez OZZ, bądź będą do tego zobowiązani jak w przypadku nadań lub reemisji, bądź wreszcie OZZ powinien wypłacić autorowi należne mu niezbywalne wynagrodzenia).

W konsultowanym projekcie dużo miejsca poświęcono kwestii danych i to zarówno danych dotyczących samych OZZ, jak i danych zbieranych przez OZZ a dotyczących użytkowników oraz wykorzystania utworów. Dane te są bardzo przydatne i powinny być dostępne do swobodnego wykorzystywania. Od strony użytkowników istotna jest przede wszystkim dostępność danych o zakresie reprezentacji OZZ (dająca się łatwo analizować i porównać treść zezwoleń, dostępna w standardowej postaci informacja o zakresie repertuaru OZZ). Od strony reprezentowanych przez OZZ osób są to natomiast zwłaszcza dane dotyczące źródeł pobieranych na ich rzecz środków i dane o szczegółowym zakresie wykorzystania ich utworów. Istotne jest, aby dane te były dostępne w sposób ciągły za pośrednictwem standardowych interfejsów (API) i zapisane w otwartych formatach tak, aby odbiorca mógł je automatycznie przetwarzać (data mining). Tylko wtedy zapewniony zostanie cel tych przepisów, jakim w naszej ocenie jest przede wszystkim zwiększenie transparentności OZZ i przekazanie uprawnionym realnych możliwości kontroli OZZ oraz nadzoru nad sposobem wykorzystania ich utworów (np. analizując dane o wykorzystaniu, autor jest w stanie określić, jakiego rodzaju osoby stanowią jego widownię, co trafia w ich gust, jak dostosować swoją twórczość do ich oczekiwań itd.). Postulujemy wobec tego rozszerzenie projektu o konkretne wymagania względem OZZ w tym zakresie.

Nasza ostatnia uwaga dotyczy art. 43, który w proponowanym brzmieniu pozwala OZZ zastosować niższe stawki w przypadku korzystania niekomercyjnego. Uważamy ten przepis za potrzebny, lecz proponujemy jego rozszerzenie. Po pierwsze, nie chroni on wystarczająco użytkowników niekomercyjnych przed ryzykiem nadużyć wynikających z ewentualnych prób pobierania wynagrodzeń tam, gdzie korzystanie mieści się w zakresie dozwolonego użytku. W związku z praktycznymi wątpliwościami co do granic tego użytku powinien istnieć naszym zdaniem przepis wyraźnie nakładający na OZZ ciężar dowodu wobec użytkownika niekomercyjnego, że jego korzystanie wykracza poza te granice. Po drugie, naszym zdaniem katalog podmiotowy art. 43 powinien być wyraźnie rozszerzony na wszystkich użytkowników niekomercyjnych, w tym organizacje pozarządowe i wszystkie instytucje kultury. Po trzecie wreszcie, przepis ten powinien wyraźnie legitymować OZZ do zwolnienia z obowiązku zapłaty w ogóle, co zresztą usankcjonuje obecną praktykę OZZ (jak wynika z doniesień prasowych niektóre OZZ rezygnują już teraz z pobierania opłat w przypadku imprez charytatywnych).

Stanowisko do pobrania w wersji PDF.

Fot. Dj Shadow, aut. Daigo Oliva, CC BY-SA.