plen

Stanowisko KOED nt. stanowiska rządu RP ws unijnej reformy prawa autorskiego

W ramach Koalicji Otwartej Edukacji (KOED) z zainteresowaniem zapoznaliśmy się z przedstawionym 8 marca przez Ministerstwo Kultury i Dziedzictwa Narodowego na posiedzeniu Komisji Sejmowej ds. Unii Europejskiej projektem stanowiska rządu RP na temat projektu dyrektywy w sprawie praw autorskich na jednolitym rynku cyfrowym. Sejmowa Komisja do Spraw Unii Europejskiej omawiała ten projekt na posiedzeniu 9 marca.

Projekt stanowiska rządu RP spotkał się z naszym szczególnym zainteresowaniem również dlatego, że wzięto w nim pod uwagę potrzebę modernizacji prawa autorskiego oraz szereg postulatów, które KOED – lub zrzeszone w KOED organizacje – wielokrotnie już zgłaszały.

Podzielamy krytyczne nastawienie autorów stanowiska do wielu propozycji przedstawionych przez Komisję Europejską, w tym do nowego prawa dla wydawców prasowych i obowiązku monitorowania treści przez pośredników internetowych, czemu też sprzeciwialiśmy się od samego początku dyskusji. Z drugiej jednak strony martwi nas, że w przypadku dozwolonego użytku (zarówno edukacyjnego, jak i dotyczącego eksploracji tekstów i danych) rządowi RP brakuje odwagi, by stać się liderem pozytywnych i przyszłościowych rozwiązań w europejskim prawie autorskim. Chcemy gorąco zachęcić rząd polski, aby to wyzwanie podjął.

Dozwolony użytek (art. 3-5)

Propozycja Komisji na temat zmian art. 3-5 została oceniona przez rząd polski pozytywnie. Rząd RP popiera potrzebę zapewnienia instytucjom badawczym, edukacyjnym i kultury możliwości korzystania z utworów przy pomocy narzędzi dostępnych dzięki rozwojowi nowych technologii. Podkreśla również, że ważne jest dostosowanie wyjątków do cyfrowej rzeczywistości i – co dla nas bardzo ważne – że rekompensata dla uprawnionych z tego tytułu powinna mieć charakter fakultatywny, a możliwość uzyskania licencji na dany utwór nie powinna wyłączać obligatoryjnie możliwości korzystania z dozwolonego użytku.

W stanowisku rządu RP zabrakło jednak postulatów dotyczących zakresu dozwolonego użytku, który realizowałby podstawowe cele, jakie stawia się przed dwoma kluczowymi mechanizmami w gospodarce opartej na wiedzy, czyli dobrej, dostępnej edukacji i rozwojowi narzędzi technologicznych.

Naszym zdaniem niezbędne jest, aby:

  • zakres dozwolonego użytku edukacyjnego umożliwiał korzystanie z szerokiego zakresu cyfrowych metod w nauczaniu różnego rodzaju podmiotom, nie tylko tym funkcjonującym w ramach systemu edukacji;
  • dozwolony użytek na rzecz eksploracji tekstów i danych powinien dotyczyć szerokiego kręgu podmiotów, w tym komercyjnych – tylko dzięki temu Europa będzie konkurencyjnym miejscem rozwoju nowych technologii.

Prawa wydawców prasy (art. 11)

W pełni podzielamy stanowisko rządu RP, że nie należy tworzyć nowych praw na rzecz wydawców, a jedynie ułatwiać egzekwowanie już obecnie funkcjonujących uprawnień. Nowe prawa wyłączne to zagrożenie dla domeny publicznej (która mogłaby być przy pomocy tego prawa zawłaszczana) oraz swobód użytkownika (ryzyko ponownego otwarcia dyskusji o swobodzie linkowania czy możliwości korzystania z materiałów prasowych w ramach dozwolonego użytku).

Naszym zdaniem problemy branży wydawniczej rozwiąże przede wszystkim zmiana modeli biznesowych na bardziej otwarte. W okresie przejściowym można również postulować wprowadzenie domniemania posiadania praw do utworów, które wydawcy rozpowszechniają.

Niektóre sposoby korzystania z treści chronionych przez serwisy internetowe (art. 13)

Organizacje zrzeszone w KOED są przeciwne propozycji Komisji, jednak argumentujemy to przede wszystkim zagrożeniami, jakie wynikający z art. 13 mechanizm wprowadziłby dla użytkowników usług internetowych, a przede wszystkich dla ich wolności słowa i prywatności. Naszym zdaniem warto uwzględnić tę perspektywę, gdyż prowadzi ona do wniosków idących dalej niż sam tylko sprzeciw wobec art. 13 projektu dyrektywy. Mianowicie, jak to już wielokrotnie podkreślaliśmy, obecne zasady odpowiedzialności pośredników internetowych ułatwiają prywatną cenzurę i nie dają użytkownikom praktycznych narzędzi do obrony

Godziwe wynagrodzenie twórców i artystów wykonawców (art. 14-16)

Rząd RP popiera założenia dotyczące przejrzystości dostępu do informacji dotyczących przychodów i eksploatacji utworów przez pośredników internetowych oraz możliwości dochodzenia na podstawie tych danych podwyższenia wynagrodzenia przez twórców. Uważamy jednak, że kluczową kwestią jest zwiększenie przejrzystości działania pośredników, a narzędziem realizacji tego celu może być rozwinięcie zaproponowanego przez Komisję w art. 14 prawa autorów i artystów do uzyskiwania informacji o zakresie eksploatacji ich praw.

 

Podsumowując, stanowisko rządu polskiego jest dowodem dobrej woli i poparcia dla wdrażania zmian służących lepszemu dopasowaniu prawa autorskiego do cyfrowej rzeczywistości. Nadal jednak brakuje wielu rozwiązań, o które zabiegaliśmy wraz z innymi organizacjami zajmującymi się prawami cyfrowymi obywateli.

Rząd RP nie skorzystał również z szansy zaproponowania szerszego zakresu europejskiej reformy prawa autorskiego i nie nawiązał do takich tematów jak kwestia ochrony domeny publicznej przed zawłaszczaniem, wolność panoramy, prawo do remiksu, wypożyczanie e-booków czy wyjątek na rzecz udostępniania zdigitalizowanych zasobów w internecie. Postulaty te byłyby dopełnieniem zaprezentowanej wizji, mającej na celu wypracowanie sprawnie funkcjonującego systemu ochrony praw autorskich.

Umożliwiłyby również Polsce stanie się liderem w dyskusji o przyszłości społeczeństwa opartego na wiedzy, o czym nie może być mowy przy obecnie zaprezentowanym, dość zachowawczym stanowisku.

Pełna treść stanowiska KOED do pobrania: PDF

Źródło zdjęcia na stronie głównej: Skley via Foter.com / CC BY-ND