plen

E-podręczniki będą udostępnione na licencji Creative Commons (oświadczenie ORE)

Publikujemy oficjalną odpowiedź Ośrodka Rozwoju Edukacji na informację prasową Koalicji, dotyczącą problemów licencyjnych w epodręcznikach. KOED i ORE rozpoczynają wspólną pracę nad ich rozwiązaniem – wkrótce wydamy wspólny komunikat na ten temat.

E-podręczniki będą udostępnione na licencji Creative Commons

Wszystkie dzieła wytworzone  w projekcie epodreczniki.pl będą udostępnione na licencji Creative Commons. Nastąpi to po zakończeniu konsultacji społecznych i recenzji. Nauczyciele, uczniowie i inni użytkownicy będą mogli z nich swobodnie korzystać, przetwarzać i budować własne zasoby.

Na licencji edukacyjnej natomiast będą udostępnione np. dzieła literackie, jeśli autorzy i spadkobiercy nie godzą się na uwolnienie. Czy można sobie bowiem wyobrazić podręcznik do języka polskiego bez Tuwima, Miłosza, Herberta, Szymborskiej? Czy ktoś chciałby takich podręczników? Byłyby to zasoby całkiem otwarte, ale czy edukacyjne? Idea wolnych licencji nie może ograniczać dostępu do edukacji.

29 sierpnia udostępniliśmy do konsultacji społecznych pierwszą partię – 19 e-podręczników, otwierających etapy edukacyjne. We wrześniu udostępnimy kolejne. Zbieramy uwagi od użytkowników, trwa proces recenzowania. Po wprowadzeniu ewentualnych zmian w multimediach i treściach nastąpi formalny odbiór dzieł od wykonawców, przekazanie majątkowych praw autorskich na rzecz Ośrodka Rozwoju Edukacji, po czym uwolnienie – publikacja na licencji Creative Commons.

Dzieła wytworzone wcześniej, drobne utwory i fragmenty z kanonu literatury XX w., którego nie udało się uwolnić fundacji Nowoczesna Polska, będziemy udostępniać do użytku edukacyjnego, na prawach cytatu. Co znaczy, że nauczyciele, edukatorzy, uniwersytety, rodzice ucząc swoje dzieci, będą mogli korzystać z tych zasobów i przetwarzać swobodnie, w domu, w realnych lub wirtualnych klasach (ustawowy dozwolony użytek). Ograniczeniu podlegają dalsze publikacje, wykorzystanie w celach komercyjnych, reklamowych.

Nagrania wiersza Szymborskiej nie będzie można użyć do reklamy wody mineralnej, bez zgody spadkobierców, choć do samego wykonania aktorskiego, zleconego przez nas, mamy pełne prawa.

Inaczej rzecz się ma z nagraniem trenów Jana Kochanowskiego, które możemy udostępnić na całkowicie wolnej licencji. Autor zmarł ponad 70 lat temu (dokładnie 431 lat temu), I nic, poza dobrym smakiem i szacunkiem dla kultury narodowej nie stoi na przeszkodzie, by przedsiębiorca pogrzebowy wykorzystał je do reklamy swojego zakładu. Takie jest prawo.

Licencje będą dokładnie opisane w zakładkach na stronie (w górnym menu).

Naszym celem jest dobro ucznia, bezpłatny dostęp do jak najszerszego zasobu wartościowych dzieł. Rodzaj licencji nie może być przeszkodą, która – paradoksalnie – ten dostęp do dóbr kultury ograniczy.

Podręczniki wzbogaci zbiór materiałów dodatkowych, większość z nich opublikujemy na wolnych licencjach. Bardzo ważną pozycją będą Wolne Lektury.

Jeśli jednak całkowite uwolnienie materiału jest niemożliwe, usilnie – podkreślam – usilnie zabiegamy o zgodę na udostępnienie przynajmniej do użytku edukacyjnego. I tak np. staramy się o zgodę na publikację „Miasta ruin”, Bitwy pod Grunwaldem w animacji 3D. Do użytku edukacyjnego będą udostępnione archiwalne materiały filmowe, dokumentujące ważne wydarzenia – wybór papieża Jana Pawła II, polskie Noble, wejście do Unii, strajki w stoczni itp.

Tu także właściciele praw nie godzą się na użycie komercyjne czy reklamowe, handlowanie tym materiałem. Ostatni przypadek wykorzystania fotografii demonstranta zabitego w Lubinie do reklamy wódki bardzo wszystkich uwrażliwił na ten problem.

Szacujemy, że na ponad 50 tysięcy utworów w e-podręcznikach, około 600 będzie udostępnionych tylko do użytku edukacyjnego. Będą wyraźnie oznaczone. Nauczyciele i uczniowie mogą wszystkie zasoby swobodnie wykorzystywać do nauki.

Ośrodek Rozwoju Edukacji